Odpowiedź na interpelację w sprawie samopomocowej spółdzielczości chłopskiej na rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie
Odpowiedź podsekretarza stanu
w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi
- z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 1894
w sprawie samopomocowej spółdzielczości chłopskiej na rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie
Odpowiadając na interpelację pana posła Janusza Dobrosza z dnia 16 sierpnia 2002 r. (znak: SPS-0202-1894/02) w sprawie samopomocowej spółdzielczości chłopskiej na rynku zaopatrzenia i zbytu w rolnictwie, uprzejmie informuję.
Zgodnie z definicją spółdzielni zawartą w ustawie z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (t.j. DzU nr 90 z 1994 r., poz. 419) ˝Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą. Spółdzielnia może prowadzić działalność społeczną i oświatowo-kulturalną na rzecz swoich członków i ich środowiska. Spółdzielnia prowadzi działalność na podstawie niniejszej ustawy, innych ustaw oraz zarejestrowanego statutu. Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków˝. Z zapisów tych wynika, że organizowanie się członków jest dobrowolne i nie powinno być konsekwencją decyzji podejmowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi czy inne organy administracji państwowej.
Spółdzielnie na terenach wiejskich poprzez oddolne działania mogą i powinny intensywniej poszukiwać swego miejsca w zmieniającym się środowisku wiejskim. W warunkach gospodarki rynkowej działalność spółdzielni musi korelować z konkretnymi decyzjami ekonomicznymi podejmowanymi na własny rachunek i ryzyko.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opowiada się za stanowiskiem, że polskiemu rolnictwu i rolnikowi potrzebna jest autentyczna, akceptowana przez rolników spółdzielczość, w której to oni są podmiotami decydującymi o tym, co i jak dzieje się w spółdzielni.
Obecnie działa w kraju około 1650 gminnych spółdzielni ˝Samopomoc Chłopska˝. Zrzeszone są one w Krajowym Związku Rewizyjnym Spółdzielni ˝Samopomoc Chłopska˝ (1305 spółdzielni) oraz w siedmiu regionalnych związkach w Gdańsku, Kaliszu, Krakowie, Lesznie, Nowym Sączu, Poznaniu i Wrocławiu. Spółdzielnie zrzeszone w krajowym związku posiadają ponad 12 tys. sklepów, około tysiąca baz obrotu rolnego, 2,5 tys. zakładów produkcyjnych (piekarni, masarni, ubojni, wytwórni wód gazowanych, itp.), około 500 hurtowni oraz kilkaset zakładów gastronomicznych.
Według szacunkowych danych Krajowej Rady Spółdzielczej w 2000 r. gminne spółdzielnie ˝SCh˝ posiadały 34-procentowy udział w rynku, liczba pracowników wynosiła 125 tys. osób. Od 1989 r. liczba członków zmniejszyła się z 3,5 mln do około 240 tys., odbyło się to głównie w wyniku zmniejszenia się liczby członków producentów, tak że obecnie członkami gminnych spółdzielni są pracownicy i osoby niezwiązane z produkcją rolną. Skutkiem tego spółdzielnie te obecnie koncentrują swoją działalność na handlu detalicznym, odchodząc od zaopatrzenia rolników w środki do produkcji i zbytu płodów rolnych. Posiadane przez spółdzielnie bazy obrotu rolnego są najczęściej niewykorzystywane. Jednak zgodnie z prawem są one własnością spółdzielni i nikt poza członkami (właścicielami) tych spółdzielni nie może podjąć decyzji o sposobie ich wykorzystania, w tym o tworzeniu w oparciu o nie powiatowych spółdzielni ˝Samopomoc Chłopska˝. Należy też domniemywać, że tego rodzaju odgórne działania byłyby źle odebrane tak przez same gminne spółdzielnie, jak i przez społeczność wiejską, która ma ciągle w pamięci złe doświadczenia ˝uspółdzielczania˝ otoczenia rolniczego przez władze państwowe.
Procesy, jakie zaszły w gminnych spółdzielniach, doprowadziły w efekcie do tego, że producenci rolni nie są ich członkami, chociaż majątek spółdzielni był gromadzony również przez nich. Powrót rolników do spółdzielni może odbyć się obecnie jedynie na drodze ponownego starania się o członkostwo i przyznanie tego członkostwa przez spółdzielnie. Dopiero wówczas mogliby oni zadecydować o wykorzystaniu majątku spółdzielczego na cele obrotu rolnego, w tym tworzenie powiatowych spółdzielni ˝Samopomoc Chłopska˝, jeżeli uznają, że tego typu organizacje będą dobrze służyły ich interesom.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi od lat widzi narastający problem pogarszającej się pozycji rynkowej producentów rolnych, czego jednym z powodów jest pozostawanie rolników poza spółdzielniami. Chcąc przeciwdziałać tym niekorzystnym dla dochodów rolników i rynku produktów rolnych zjawiskom, ministerstwo duży nacisk kładzie na organizowanie się rolników w grupy producentów rolnych. Grupy producentów rolnych są popularne w krajach Unii Europejskiej jako organizacje działające m.in. na zasadach spółdzielczych, nastawione na sprzedaż produktów wyprodukowanych w gospodarstwach ich członków.
W celu wspierania organizowania się producentów zrealizowanych zostało kilka projektów programu PHARE. Corocznie dofinansowywane są prace prowadzące do organizowania się rolników i funkcjonowania grup producentów rolnych w ramach zadań zleconych przez ministerstwo z zakresu upowszechniania doradztwa rolniczego. Z tego dofinansowania korzysta doradztwo rolnicze, izby rolnicze, jak również organizacje pozarządowe. W tym roku po raz trzeci szkolenia grup producentów rolnych prowadzone są przez Krajową Radę Izb Rolniczych. Należy podkreślić, że nowo tworzone grupy coraz częściej przyjmują formę prawną spółdzielni, jako najlepszą dla realizacji swoich gospodarczych celów.
Problemem grup ciągle pozostaje brak bazy materialnej i przygotowanej kadry do podjęcia skutecznej działalności gospodarczej. Wykorzystanie baz do obrotu rolnego oraz pracowników gminnych spółdzielni byłoby rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich stron. Inicjatywa w tym zakresie leży po stronie spółdzielni, jako właścicieli majątku. Spółdzielnie te z reguły niechętnie podejmują takie inicjatywy, widząc w grupach producentów rolnych konkurentów. Na terenie Polski znanych jest kilka przykładów pozytywnej współpracy liderów grup producentów rolnych z zarządami spółdzielni. Współpraca taka byłaby wskazana chociażby ze względu na zgodność z jedną z międzynarodowych zasad spółdzielczych, mówiącej o konieczności współdziałania między spółdzielniami dla dobra ich członków.
Kwestię tworzących się kolejek rolników przed punktami skupu zbóż w rejonach dużej koncentracji uprawy zbóż oraz sugerowanego sposobu ich rozładowania trzeba rozpatrywać w kontekście wielu uwarunkowań mających istotny wpływ na przebieg interwencyjnego skupu zbóż. Bardzo ważnym czynnikiem rzutującym na przebieg skupu są warunki pogodowe w czasie zbiorów. W tym roku warunki przyrodniczo-pogodowe spowodowały, że zbiory rozpoczęły się wcześniej niż w latach ubiegłych i w tym samym czasie na terenie całego kraju. Również jakość zbóż jest lepsza, w związku z tym większy odsetek pszenicy i żyta spełnia wymagania umożliwiające sprzedaż w ramach skupu interwencyjnego, czyli z dopłatą dla producenta do cen skupu. Spowodowało to znaczne zwiększenie podaży zbóż do skupu już w końcu lipca i w sierpniu, gdyż pogoda umożliwiała rolnikom dostarczanie zboża wprost z pola.
Skup interwencyjny zbóż trwa od żniw do końca października br. Mając na względzie równomierne rozłożenie podaży w tym okresie i mając na celu przeciwdziałanie tworzeniu napięć społecznych i kolejek przed punktami skupu, wysokość dopłat przysługujących rolnikom do cen skupu za zboża sprzedane w ramach skupu interwencyjnego w poszczególnych miesiącach została zróżnicowana i wynosi:
lipiec/sierpień
wrzesień
październik
dopłata do pszenicy
110 zł/t
120 zł/t
130 zł/t
dopłata do żyta
75 zł/t
80 zł/t
85 zł/t
Stworzono także możliwości otrzymania przez rolników dopłat za przechowanie we własnym magazynie pszenicy i żyta z tegorocznych zbiorów. Dopłatę w wysokości 120 zł/t pszenicy i 80 zł/t żyta mogą otrzymać rolnicy, którzy wyprodukowane przez siebie zboża, w ilości nie mniej niż 300 ton, przechowają w posiadanym gospodarstwie przynajmniej do końca października br. Rolnicy ci powinni do 30 sierpnia br. złożyć oświadczenia w oddziałach Agencji Rynku Rolnego o zamiarze skorzystania z dopłat. Celem tej formy interwencji umożliwiającej również otrzymanie dopłaty do zboża, skierowanej głównie do dużych producentów zbóż, było także zmniejszenie kolejek w punktach skupu w okresie największej podaży zbóż. Dopłatami w tej formie zakładano objąć do 1 mln ton pszenicy i 200 tys. ton żyta. Sytuacja w skupie, zwłaszcza w woj. zachodniopomorskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim i dolnośląskim, wskazuje, że rolnicy zainteresowani są sprzedażą zbóż w systemie skupu z dopłatą do cen skupu. Znacznie mniejsze zainteresowanie niż przewidywano wykazują natomiast rolnicy możliwością uzyskania dopłat za przechowanie swojego zboża do końca października br., czyli do końca okresu skupu z dopłatą. Przedsiębiorcy prowadzący interwencyjny skup zbóż nie mają wpływu na decyzje rolników dotyczące wyboru przez nich formy interwencji lub terminu dostawy zboża do skupu interwencyjnego. Dlatego proponowany w interpelacji sposób administracyjnego oddziaływania na rozładowanie kolejek przed punktami skupu nie wydaje się rozwiązaniem skutecznym.
W celu złagodzenia tego problemu rząd podjął decyzję o wcześniejszym zaangażowaniu Agencji Rynku Rolnego w skup interwencyjny. Założone w rocznym programie działań zakupy 300 tys. ton zbóż przez agencję w listopadzie i grudniu zrealizowane zostały w sierpniu br. Ponadto w wyniku decyzji Rady Ministrów dnia 27 sierpnia br. zwiększony został limit skupu pszenicy z dopłatą do cen skupu z 3,5 mln ton do 4 mln ton i zmniejszona ilość pszenicy objęta dopłatami do przechowania przez rolników o 500 tys. ton.
Podjęte w ostatnim okresie decyzje rządu dotyczące rozwiązania bieżących trudności ze sprzedażą zboża przez rolników oznaczają:
- zwiększenie skupu zbóż przez przedsiębiorców producentów z dopłatą dla producentów z 4,2 mln ton (3,5 mln ton pszenicy i 700 tys. ton żyta) do 4,7 mln ton (4 mln ton pszenicy i 700 tys. ton żyta),
- objęcie dopłatami dla producentów 5,4 mln ton zbóż, tj. prawie o 1,5 mln ton więcej niż w roku ubiegłym (700 tys. ton w ramach dopłat do przechowywania u producentów i 4,7 mln ton w ramach skupu z dopłatą do cen skupu).
Uwzględniając znacznie szerszy zakres interwencji realizowanej na rynku zbóż w tym roku, mimo bardzo trudnej sytuacji budżetu państwa i szczególnie trudnej sytuacji finansowej Agencji Rynku Rolnego, wymagającej specjalnych gwarancji rządu na kredyty dla agencji na działalność interwencyjną, skup interwencyjny zbóż będzie prowadzony do końca października br., co powinno umożliwić rolnikom sprzedaż zbóż bez tworzenia napięć.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Kazimierz Gutowski
Warszawa, dnia 10 września 2002 r.