Odpowiedź na interpelację w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu przygotowawczym oraz opieszałości w postępowaniu procesowym na przykładzie Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim
Odpowiedź ministra sprawiedliwości
na interpelację nr 1217
w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu przygotowawczym oraz opieszałości w postępowaniu procesowym na przykładzie Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo pana marszałka z dnia 29 kwietnia 2002 r., SPS-0202-1217/02, uprzejmie przedstawiam stanowisko dotyczące interpelacji pani poseł Danuty Hojarskiej w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu przygotowawczym i sądowym na przykładzie sprawy II K 7/01 Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim.
Sprawność postępowań sądowych pozostaje w ciągłym zainteresowaniu zarówno kierownictwa resortu, jak i prezesów sądów. Systematycznie podejmowane są działania na rzecz poprawy istniejącego stanu rzeczy, które powodują, iż ulega poprawie sprawność postępowań sądowych, o czym świadczy statystyka sądowa.
Odnośnie zaś do Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim, to zauważyć należy, że wyniki osiągane przez ten sąd w zakresie sprawności postępowania w roku 2001 były nieco lepsze od średnich w kraju. O ile bowiem wskaźnik czasu trwania postępowania średnio w kraju wyniósł 5,5 miesiąca, to w Sądzie Rejonowym w Starogardzie 5,2 miesiąca.
Również lepsze wyniki osiągnął sąd ten w zakresie spraw ˝starych˝, tzn. spraw, w których od wpływu do sądu upłynęło ponad 3 miesiące, i o ile w kraju stanowiły one 58,6% ogółu spraw zalegających, to w Sądzie Rejonowym w Starogardzie Gdańskim było ich 51,1%.
W związku z treścią interpelacji pani poseł Danuty Hojarskiej po zbadaniu w trybie nadzoru administracyjnego sprawy II K 7/01 Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim ustalono, że nie wszystkie podniesione w interpelacji zarzuty zgodne są z rzeczywistym stanem sprawy.
Akt oskarżenia w powyższej sprawie wpłynął do sądu dnia 29 września 2000 r. Do chwili obecnej wyznaczono 8 terminów rozprawy głównej, pierwszy z nich na 26 lutego 2001 r. Rozprawę tę i kolejną odroczono z uwagi na usprawiedliwioną nieobecność oskarżonego spowodowaną stanem zdrowia.
Na wniosek oskarżycieli posiłkowych na rozprawie w dniu 17 lipca 2001 r. sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego w celu określenia, czy obrażenia powstałe u świadka Krzysztofa Trawickiego wskazują, że mógł być kierującym samochodem marki Renault Megane podczas wypadku drogowego. W czasie wydawania powyższego postanowienia oskarżyciele posiłkowi pomimo obecności na rozprawie nie zgłosili żadnych zastrzeżeń co do wymienionego z nazwiska biegłego sądowego. Akta sprawy doręczono biegłemu 18 sierpnia 2001 r., a zwrócone zostały 15 marca 2002 r. W okresie tym sąd trzykrotnie ponaglał biegłego o sporządzenie opinii, pisemnie w dniu 16 listopada 2001 r. oraz telefonicznie 21 grudnia 2001 r. i 5 marca 2002 r. - co wynikało ze sporządzonych notatek. Biegły nie zgłaszał sądowi, że świadek, którego miał badać, nie stawia się na wyznaczone terminy i tym samym uniemożliwia mu wydanie opinii. Dlatego też ze strony sądu brak było podstaw do podjęcia czynności zmierzających do zapewnienia stawiennictwa tego świadka na badanie związane z wydaniem opinii. Aktualnie termin rozprawy wyznaczony został na 20 maja 2002 r., na który to wezwany został świadek Henryk Lipski.
Odnośnie zaś do pytania dotyczącego działań prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, to wyjaśniam.
Pani prokurator Anita Kniga-Węzik otrzymała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako Tadeusz Pepliński (znany prokuraturze mieszkaniec Zblewa kierujący szereg pism w imieniu organizacji Bezpieczna Gmina) i stwierdził, że wójt gminy Zblewo Krzysztof Trawicki miał wypadek drogowy. Rozmówca żądał pobrania od wymienionego próbki krwi do badań na zawartość alkoholu.
Natychmiast po tym telefonie pani prokurator A. Kniga-Węzik skontaktowała się z oficerem dyżurnym KPP w Starogardzie Gdańskim celem ustalenia stanu faktycznego i poleciła w razie wątpliwości co do osoby kierującej ustalić stan trzeźwości uczestników wypadku. Dyżurny oficer poinformował ją, że nie ma wątpliwości co do osoby kierującego, którym był Daniel Machnikowski.
W tym stanie rzeczy pobieranie od osoby pokrzywdzonej, Krzysztofa Trawickiego, krwi na zawartość alkoholu byłoby naruszeniem prawa i naruszeniem dóbr osobistych pokrzywdzonego. Zgodnie bowiem z treścią art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym można żądać poddania się przez inną osobę badaniu w celu ustalenia stopnia trzeźwości, jedynie gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem. W niniejszym przypadku takiego podejrzenia nie było i potwierdziło to postępowanie przygotowawcze.
Nadto stwierdzam, że w Prokuraturze Rejonowej w Starogardzie Gdańskim w okresie od 2000 r. do 16 maja 2002 r. nie zarejestrowano żadnego doniesienia Zyty Mikołajewskiej lub Łukasza Ronkowskiego przeciwko Krzysztofowi Trawickiemu o popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa, w tym także z art. 231 K.k. W tej sytuacji zarzut niewłaściwego wykonywania przez prokurator Anitę Knigę-Węzik obowiązków służbowych nie znajduje merytorycznego ani dowodowego uzasadnienia. Zważywszy na to, że zawarta w interpelacji pani poseł Danuty Hojarskiej informacja o ewentualnym naruszeniu przez Krzysztofa Trawickiego dyspozycji art. 231 K.k. jest zbyt ogólnikowa, nie może być potraktowana jako zawiadomienie o przestępstwie, a tym samym nie może skutkować podjęciem z urzędu czynności procesowych w tym zakresie.
Dziękując za zainteresowanie problemem, pragnę zapewnić pana marszałka, że sprawność postępowań zarówno przygotowawczych, jak i sądowych jest przedmiotem stałych działań nadzorczych kierownictwa resortu.
Z wyrazami szacunku
Minister
Barbara Piwnik
Warszawa, dnia 21 maja 2002 r.