Odpowiedź na interpelację w sprawie przebiegu akcji rekrutacyjnej do szkół ponadgimnazjalnych w 2002 r.
Odpowiedź podsekretarza stanu
w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu
- z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 1676
w sprawie przebiegu akcji rekrutacyjnej do szkół ponadgimnazjalnych w 2002 r.
Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją pana posła Wiesława Wody uprzejmie wyjaśniam:
1. Założenia tegorocznej rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych były konsekwencją rozwiązań przyjętych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w latach 1997-1998. Wprowadzono wówczas system egzaminów zewnętrznych, w tym egzamin gimnazjalny. Naturalną konsekwencją tego musiało być odejście od egzaminów wstępnych do szkół ponadgimnazjalnych i ustalenie zasad rekrutacji do tych szkół na podstawie wyników egzaminu gimnazjalnego oraz informacji o absolwencie gimnazjum zapisanych na świadectwie ukończenia tej szkoły: ocen z przedmiotów wybranych przez rekrutującą szkołę i innych osiągnięć ucznia. Obowiązujące zasady rekrutacji ustalone zostały rozporządzeniem ministra edukacji narodowej z 27 sierpnia 2001 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych przedszkoli i szkół oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (DzU nr 97, poz. 1054).
Ustalone zasady przyjęć do szkół ponadgimnazjalnych oraz kryteria punktowania prezentowane były kandydatom i ich rodzicom podczas organizowanych w szkołach od marca br. zebrań, w publikowanych przez kuratoria oświaty informatorach, w trakcie licznych prezentacji szkół ponadgimnazjalnych (organizowanych specjalnie dla trzecioklasistów bądź towarzyszących różnym przedsięwzięciom edukacyjnym - np. w Warszawie, Kielcach, Krakowie targom książek), na stronach internetowych szkół, kuratoriów oświaty, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu, a także podczas licznych wystąpień pracowników ministerstwa w różnych rozgłośniach radiowych, programach telewizyjnych, konferencjach prasowych oraz za pośrednictwem gazet i czasopism.
Odbiór społeczny zmienionych zasad rekrutacji był bardzo pozytywny. Zarówno uczniowie kończący gimnazjum, jak i rady pedagogiczne szkół ponadgimnazjalnych dostrzegali korzyści z tak prowadzonego naboru. Dotychczasowe zasady rekrutacji zapewniały ich zdaniem jedynie częściową i raczej pozorną atmosferę spokoju i stabilizacji. Kandydat wybierał jedną szkołę, oczywiście - tę najlepszą. Często jednak wynik egzaminu wstępnego niestety nie urealniał szansy na przyjęcie. Liczna więc grupa kandydatów, zwłaszcza tych, którzy pragnęli skończyć renomowaną szkołę, była administracyjnie kierowana do szkół z wolnymi miejscami, a więc mniej popularnych i nierzadko odległych od miejsca zamieszkania ucznia.
Jedyna korekta przywołanego wyżej rozporządzenia, dokonana rozporządzeniem zmieniającym z 13 lutego 2002 r. (DzU nr 14, poz. 131), dotyczyła właśnie systemu rekrutacji. Ustalone zostały jednoznacznie proprcje - 1:1 - między maksymalną liczbą punktów możliwych do uzyskania przez kandydata za wynik egzaminu gimnazjalnego oraz za oceny i osiągnięcia udokumentowane na świadectwie. Ponadto zapisany został wymóg dostarczenia przez ucznia, w terminie nie dłuższym niż 3 dni od zakończenia zajęć dydaktycznych, oryginału świadectwa ukończenia gimnazjum, z wpisem informującym o liczbie punktów uzyskanych na egzaminie. Informacja ta miała być podana w osobnym zaświadczeniu, jednak były obawy, jak się później okazało - uzasadnione, że przedłużenie procedury sprawdzania prac egzaminacyjnych może skutkować nieotrzymaniem przez ucznia na czas stosownego zaświadczenia.
2. Niezamierzonym efektem możliwości wybierania przez kandydata więcej niż jednej szkoły było składanie dokumentów do nawet kilkunastu szkół. To rzeczywiście utrudniło pracę szkolnych komisji rekrutacyjnych, ale najbardziej niepożądanym skutkiem tej sytuacji było niepotrzebne oczekiwanie dużej liczby kandydatów na zwolnienie miejsca w wybranej szkole przez tych, którzy ostatecznie zdecydowali podjąć naukę w innej szkole.
Wprowadzone ograniczenie - do 3 dni - czasu na złożenie oryginału świadectwa ukończenia gimnazjum w szkole, w której absolwent zamierza kontynuować naukę (o czym wyżej), zdecydowanie skróciło czas ˝przechodzenia˝ kandydatów z list rezerwowych na listy przyjętych.
3. Można zgodzić się z opinią, że tegoroczna rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych była niełatwym doświadczeniem dla wszystkich, którzy w niej uczestniczyli: uczniów, ich rodzin, nauczycieli i dyrektorów szkół, a także pracowników administracji oświatowej.
Należy jednak zwrócić uwagę na to, że:
- postępowanie rekrutacyjne praktycznie zakończyło się do 5 lipca (nie dotyczy to przypadków incydentalnych - zawsze na przestrzeni minionych lat niewielka część uczniów do pierwszych dni września szukała ˝lepszego˝ miejsca w szkole). Termin ten nie został przesunięty w stosunku do lat ubiegłych (!),
- czas oczekiwania kandydatów do szkół ponadgimnazjalnych na ogłoszenie wyników rekrutacji nie był dłuższy niż w latach ubiegłych. Listy przyjętych kandydatów zazwyczaj ogłaszane były w pierwszym tygodniu lipca, a punkty konsultacyjne dla absolwentów, którzy zdali egzamin (często znakomicie), ale z braku miejsc nie zostali przyjęci do wybranej szkoły, rozpoczynały działalność około 5-10 lipca. Charakterystyczne jest również to, że - w przeciwieństwie do lat ubiegłych - odwiedzało je bardzo niewielu uczniów, co świadczy o wcześniejszym dokonaniu wyboru. Po dokonaniu przez kandydatów ostatecznego wyboru (złożeniu oryginału świadectwa) okazało się, że - generalnie - jest przygotowanych więcej miejsc niż kandydatów. Pozostały wolne miejsca nawet w renomowanych szkołach. W Warszawie pozostało do wykorzystania w liceach ogólnokształcących około 500 miejsc,
- więcej niż w latach ubiegłych młodzieży zdecydowało się podjąć naukę w szkołach kończących się maturą (zwłaszcza w liceach ogólnokształcących). Jest to zjawisko niewątpliwie pozytywne, zgodne z założeniem upowszechnienia wykształcenia średniego,
- w tegorocznej rekrutacji po raz pierwszy uczniowie wybierali szkoły, a nie szkoły uczniów. Spowodowało to pewne napięcia w największych miastach, w których o miejsce w kilkunastu tzw. renomowanych liceach ubiegali się ci sami, bardzo dobrzy kandydaci.
Nasza wiedza na temat tegorocznej rekrutacji z każdym dniem staje się pełniejsza; napływają opinie, uwagi, wnioski nauczycieli, dyrektorów szkół, kuratorów oświaty, a także rodziców i pracowników administracji oświatowej. Są one źródłem cennych informacji, które wykorzystamy w pracy nad doskonaleniem warunków rekrutacji, a nade wszystko nad doskonaleniem procedur tak, aby ułatwić młodzieży dokonanie najwłaściwszych wyborów.
Dziękuję panu posłowi za podjęcie ważnego problemu rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych; dziękuję za jeszcze jedną możliwość zaprezentowania istotnych dla tego procesu prawnych uwarunkowań oraz wyrażenia poglądu na pierwszą praktyczną realizację niektórych nowych rozwiązań.
Z wyrazami szacunku
Podsekretarz stanu
Włodzimierz Paszyński
Warszawa, dnia 18 lipca 2002 r.